12:30

sposoby na tanie podróżowanie

sposoby na tanie podróżowanie


Tanie i częste podróżowanie dla większości brzmi abstrakcyjnie, ale wcale tak nie musi być! Jako, że uwielbiam podróżować, a jestem tylko studentką do tego dzienną to  możecie sobie wyobrazić, że nie mam milionów, które mogę wydawać na wycieczki, ale odkąd skończyłam 18 lat staram się kilka razy do roku wyjechać czy to za granicę czy do jakiegoś miast w Polsce przy tym nie tracąc wszystkich swoich pieniędzy - brzmi fajnie? Chyba tak! Dlatego dziś postanowiłam podzielić się z wami moimi sposobami na tanie podróżowanie!



Jest sporo stron, które pomagają w wyszukiwaniu tanich lotów jak np. fly4free albo mleczne podróże. Zawsze warto sprawdzać ich strony bo może właśnie czeka tam coś dla was. Wiadomo, że najbardziej korzystne oferty mają tanie przewoźniki jak Ryanair czy Wizzer, gdzie często można kupić lot nawet za kilka złoty, ja na przykład takim sposobem leciałam do Szwecji za całe 17 złoty, więc to chyba potwierdza, że warto. Kolejnymi ważnymi kwestiami dotyczącymi szukania tanich lotów jest to by szukać ich na oficjalnych stronach przewoźników w trybie incognito dlatego, że ciasteczka zapisują to jakimi kierunkami się interesujemy i cena będzie wzrastać. Najlepszym czasem na szukanie lotów jest środek tygodnia w godzinach gdzie zazwyczaj wszyscy pracują i nie mają czasu by zajmować się podróżami, ceny są wtedy niższe niż w weekendy gdzie wiadomo, że zainteresowanie jest większe. Na koniec trzeba też pamiętać by bilety kupować bezpośrednio na stronach przewoźników wtedy zaoszczędzacie na opłatach serwisowych, które pobierają sobie takie strony jak na przykład fru.pl i esky



Przy tanim podróżowaniu raczej hotele nie wchodzą w grę, choć może kiedyś komuś udało się znaleźć super ofertę na trivago albo booking.com jednak z mojego doświadczenia wynika, że te ceny nawet po wielkich obniżkach nie są tak atrakcyjne jak ceny na innych stronach. Stroną z której ja korzystam i polecam całym sercem jest airbnb, która daje możliwości zamieszkania tak naprawdę gdzie chcecie. Do wyboru macie całe miejsce (czyli czyjś dom/mieszkanie) bądź pokój u kogoś w domu. Ja korzystałam z tych dwóch opcji i każda jest super i to tylko od was zależy czego szukacie. Mieszkając u kogoś na pewno wielkim plusem jest to, że od razu poznajecie kogoś nowego, kto może wam doradzić gdzie warto iść i co zobaczyć, a mieszkając samemu po prostu macie całe miejsce dla siebie i większą prywatność. To co jest super w airbnb to też to, że mieszkając w domu czujecie się bardziej jak mieszkaniec a nie turysta co moim zdaniem jest o wiele lepsze niż mieszkanie w hotelu. A chyba największym plusem jest to, że jest po prostu taniej do tego gdyby ktoś z was właśnie szukał jakiegoś miejsca na wakacje to zakładając konto na airbnb przez ten link - klik - dostajecie ode mnie zniżkę na swój pobyt!



Nie ma podróży bez zwiedzania, ale nie warto zapominać, że na tym też można zaoszczędzić. Pierwszą ważną rzeczą jest to by zrobić listę miejsc do których chcecie iść, a później posprawdzać w internecie ceny. Większość popularnych miejsc ma opcje kupowania biletów przez internet i na miejscu więc tu ważne jest by porównać sobie dwie ceny i zobaczyć, która jest bardziej korzystna. Do tego wiele miast jak na przykład Londyn słyną z tego, że ma bardzo dużo miejsc do których możecie iść totalnie za darmo! Więc nie zapominajcie posprawdzać czy w miejscu do którego się wybieracie też są darmowe atrakcje. 



Dla osób, które nie lubią ogarniać wszystkiego i ich wymarzonymi wakacjami są takie na plaży, gdzie nie muszą się martwić zupełnie o nic, najlepszą opcją jest zaplanowanie urlopu bez wcześniejszego wykupowania wycieczki. Jedyne co trzeba zrobić to w dniu wyjazdu bądź klika dni wcześniej udać się do biura podróży i kupić najbliższą wycieczkę last minute. Takim sposobem możecie polecieć do Gracji bądź Hiszpanii nawet za 800zł na dwa tygodnie. Jednym minusem jest tylko to, że nigdy nie wiecie jakie państwa i hotele zostaną - ale oszczędność z pewnością jest!


Mam nadzieję, że moje sposoby okażą się dla was pomocne! Pamiętajcie by podzielić się swoimi radami w komentarzach, miło mi będzie jeśli udostępnicie ten post w social mediach, w końcu może ktoś z waszych znajomych też poszukuje takich rad ;)

FOLLOW ME ON INSTAGRAM

18:16

krótkie spodenki | Romwe

krótkie spodenki | Romwe


Uwielbiam te weekendy, które rozpoczynają się prawie w środku tygodnia, tak samo jak ładną pogodę, która im przy tym towarzyszy - chociaż wcale w tym momencie nie pada i nie grzmi, nie ważne - wczorajszy dzień za to był bardzo ładny i nawet w końcu udało mi się założyć krótkie spodenki, które w szafie czekały na ten moment z miesiąc i teraz mam wrażenie, że poczekają sobie kolejny do czasu aż pogoda zdecyduje się czy chce być ładna czy też nie. Chociaż pomijając to wszytko muszę przyznać, że wczoraj spędziłam naprawdę miły dzień choć nie działo się nic specjalnego, ale sam fakt tego, że nie musiałam biec na uczelnie po kolejny wpis i miałam jeden dzień odpoczynku od nauki był naprawdę w porządku. Do tego tego udało mi się odwiedzić miejsce, do którego chciałam już iść od dawna na jedzonko i pomimo tego, że trochę mnie rozczarowało to lody wynagrodziły mi wszytko. Też udało mi się nadrobić trochę zaległości, więc to znaczy, że możecie spodziewać się tego, że posty teraz będą pojawiać się trochę częściej, a jeśli chcecie być w ogóle na bieżąco to zapraszam was na mojego instagrama, gdzie staję się coraz bardziej aktywna, a na instastories zawsze pokazuję wam nowości. ( u góry i na dole macie link) 

Mam wrażenie, że stylizacja, którą wam pokazuje jest najbardziej kolorową jaką miałam na sobie od bardzo bardzo dawana, ale tak właśnie chyba działają na mnie wakacje. Spodenki, które trochę mogą przypominać spódnice znalazłam na Romwe i jedyne zastrzeżenie, które do nich mam to kolor, który na stronie wydawał się pudrowym różem, a w rzeczywistości jest żywszy i bardziej brzoskwiniowy, ale ten kolor też ma swoje plusy bo naprawdę ładnie będzie wyglądał przy opalonych nogach (jak na razie możecie wybaczyć mi, że moje są strasznie blade, ale wiecie, słońca brak) Sandałki które mam na sobie udało mi się upolować na promocji na Renee więc jeśli wy też szukacie jakiś dla siebie to polecam wam zajrzeć na stronę. Zwłaszcza, że sezon na promocję właśnie się zaczyna! 

narzutka - mohito
koszulka - pimke
spodenki - romwe
sandały - renee
zegarek - allegro (venezia)


FOLLOW ME ON INSTAGRAM

19:40

Koszula w paski | Shein

Koszula w paski | Shein

Dzień dobry w czerwcu! Tak wiem, że czerwiec ma już kilka dni i był już dzień dziecka i w sumie zaraz będzie połowa miesiąca i zaraz będzie sesja i koniec roku i to znaczy, że powoli nie mam na nic czasu, bo właśnie nadchodzi ten moment kiedy w dwa tygodnie chce się nauczyć całego roku, ale to wcale nie znaczy, że panikuje i że nie dam rady, bo hallo - czy nie każdy student tak ma? Przynajmniej ja na pocieszenie sobie mówię, że nie jestem jedyna i że przecież są drugie terminy i ewentualnie trzecie... i ewentualnie można napisać egzamin jeszcze za rok ( czego raczej nie życzę nikomu, ale opcja jest) Takim sposobem na przykład wczoraj napisałam trzy kolokwia i zrobiłam prezentacje, więc jakbyście zastanawiali gdzie mnie znaleźć to najprędzej pod którymś stosem notatek, gdzie przez połowę swojej nauki zastanawiam się czemu nie zaczęłam tego wcześniej albo jak super byłoby mieć już wakacje. Mówiąc o wakacjach to ostatnio dostałam super ekstra wiadomość, że w lipcu wybieram się na See Bloggers do Gdyni więc jeśli ktoś z was też się wybiera to koniecznie piszcie mi w komentarzach! Ja jadę pierwszy raz więc jestem mega podekscytowana, a z drugiej strony też zupełnie nie wiem czego mogę się spodziewać oprócz super zabawy i poznania osób, które są tak samo zakręcone na punkcie blogowania i social mediów jak ja! 

koszula - Shein
spodenki - stradivarius
Dzisiaj korzystając z wolnego dnia i z tego, że o ósmej obudził mnie kurier, na którego nawet nie byłam za to zła, bo przywiózł mi lustro, które chciałam już od bardzo bardzo dawna, przygotowałam dla was stylizacje, którą pewnie bez lustra pokazałabym wam w zupełnie innym miejscu, ale że jestem z niego strasznie zadowolona i też nie musiałam już nikogo wykorzystywać by zrobił mi zdjęcia, to tak o powstały te - dla odmiany. Oczywiście nie martwcie się to nie znaczy, że teraz każdy strój będę pokazywała w lustrze, ale mam nadzieję, że spodoba wam się taka mała odmiana. Gdybyście się zastanawiali to tę koszulę znalazłam na Shein i pomimo tego, że szła do mnie wieki, bo akurat trafiłam na czas gdy zmieniali magazyn i wszystkie przesyłki były opóźnione to jestem im w stanie to wybaczyć bo jest to kolejna rzecz z której jestem zadowolona i jest naprawdę dobrze wykonana. 

Copyright © 2016 Vanillia , Blogger