16:43

Lash sensational


O tym tuszu do rzęs jest głośno chyba już wszędzie i to był jeden z powodów dlaczego go kupiłam, po prostu chciałam zobaczyć czy serio jest taki dobry. Początki nie były zbytnio obiecujące bo maskara strasznie mi sklejała rzęsy i wyglądałam jakbym miała jedną i do tego była strasznie mokra i po chwili miałam wszytko odbite na powiece. Wszytko zmieniło się jak wyschła - jakiś tydzień -wtedy serio zrozumiałam czemu każdy się nią zachwyca i przestałam się już tak denerwować kiedy się malowałam, bo nie musiałam wszystkiego ścierać tysiąc razy ( tak, tak wiem, powinnam ją odstawić, ale każdego dnia miałam nadzieje, że już się odmieniła) 
Jak możecie zobaczyć moje naturalne rzęsy nie są jakieś strasznie długie, również nie są krótkie, ale efekt który daje ta maskara moim zdaniem jest genialny. Rzęsy są wydłużone o wiele, rozdzielone i pogrubione, czyli jak dla mnie maskara robi wszytko to co powinna. Do tego w ciągu dnia się nie osypuje, co jest kolejnym plusem bo nie wyglądamy potem jak panda. Raz też byłam w niej na basenie ( wiem, że powinnam ją zmyć, ale po prostu mi się nie chciało) i to co mnie zaskoczyło to, że tusz wcale mi się nie rozmazał i nie miałam spływających czarnych smug na twarzy, oczywiście nie tarłam wtedy oczu, ale to i tak nie zmienia faktu, że nic złego mi się nie stało i wyglądałam jak najbardziej normalnie, nawet po wyjściu z basenu. 
Z drugiej strony można podciągnąć to też pod minus tej maskary, bo trudno jest ją zmyć z rzęs, naprawdę trzeba się napracować żeby ją usunąć do końca. W sumie taki minus i plus w jednym, bo z drugiej strony widać, że jest trwała. Kolejnym minusem jest to, co pisałam na początku, że trzeba poczekać z tydzień żeby trochę wyschła i wtedy używać bo inaczej od razu po otwarciu robi masakrę na rzęsach, nabiera się jej strasznie dużo na szczoteczkę i skleja strasznie.
Pomijając to i tak strasznie polubiłam ten tusz do rzęs i jak na razie jest moim ulubieńcem i jeżeli szukacie czegoś nowego do przetestowania to naprawdę polecam bo warto i na pewno polubicie go tak samo jak ja. No chyba, że nie do końca lubicie taki mocny efekt na rzęsach.

INSTAGRAM

1 komentarz:

  1. Mnie jednak nie zachwycił a szkoda bo pokładałam w nim duże nadzieje. Zapraszam do mnie slavicpowerbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Vanillia , Blogger