19:51

Pilaten - Black Mask


Zdecydowanie jestem osobą, która zbyt dużo czasu spędza w internecie dlatego nie mogło być inaczej i ta maseczka musiała prędzej czy później trafić w moje ręce, w końcu pół internetowego świata krzyczało, że to jest coś idealnego dla mnie - i w sumie się nie mylili. Zachęcił mnie też fakt, że jest czarna, nie wiem czemu, ale myśl, że będę miała coś czarnego na twarzy strasznie mnie jarał (nie pytajcie) 

Maseczka ma działanie oczyszczające, ma usuwać wszystkie zaskórniki z naszej buzi pozostawiając ją gładką i przyjemną. Ma w sobie m.in aktywny węgiel z bambusa i mieszankę z mineralnych mikroelementów - to wszytko też po to by utrzymać nawilżenie i jędrność naszej skóry. Podobno jest do wszystkich typów cery, ale szczerze nie wiem jak zareaguje na nią ktoś z cerą wrażliwą bo dość dużym minusem maseczki jak dla mnie jest jej ściągnięcie. Gdy maseczka już zastygnie - czyli jakieś 30-40 minut - to generalnie sprawia, że ledwo można ruszać buzią, a jak już to bardzo boli bo przykleja się do naszej buzi, a żeby ją ściągnąć to trzeba oderwać. Wiadomo chodzi o to, że wtedy usuwamy dość dużą cześć tych złych rzeczy z naszej cery, ale nie jest to przyjemne i ja wiele razy miałam łzy w oczach i zastanawiałam się po co mi to było, aż w końcu nauczyłam się nakładać maseczkę tylko w te miejsca, które naprawdę tego potrzebują i jest o niebo lepiej. Oczywiście nie jest to nie wiadomo jaki ból - bo da się przeżyć - ale na pewno nie jest to przyjemne, jednak jak pomyśleć o efektach to warto. Maseczka naprawdę oczyszcza i już po pierwszym użyciu można zobaczyć efekt, zwłaszcza gdy macie dość dużo zanieczyszczeń np.  na nosie, to potem nawet na maseczce widać sktutki jej działania. 

Ja swoją kupiłam na allegro, choć wiem, że podobno na tych wszystkich azjatyckich stronach wychodzi taniej. Jeśli chcecie tylko spróbować czy to coś dla was to jest możliwość kupienia maseczki w zwykłej saszetce na 2-3 użycia, za grosze. Moim zdaniem naprawdę warto, zwłaszcza gdy tak jak ja macie dość problematyczną cerę i szukacie czegoś co naprawdę oczyszcza. 

A wy używaliście tej maseczki?

instagram - vanillia96
snap - martaa_ann

43 komentarze:

  1. Nie używałam nigdy tej maseczki , nawet o niej nie słyszałam.
    Choć po ostatniej intrydze z maseczkami , wolę używac tylko domowej roboty
    Fajny post , pozdrawiam i zapraszam
    http://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o tej maseczce jednak jeszcze jej nie próbowałam. Ty mnie do tego zachęciłaś XD
    Pozdrawiam
    http://just-do-one-step.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam ją właśnie niejednokrotnie na tych zagranicznych stronkach ;) Dużo youtuberek ją poleca!

    U mnie nowy post, zapraszam!
    MÓJ BLOG
    MÓJ KANAŁ NA YT

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem szczerze, że widziałam tylko tą maseczkę na tumblerze, ale nic o niej nie wiedziałam, trochę wstyd, bo w internecie również siedzę baardzo dużo (może czas to zmienić?). Cóż, nie pozostaje mi nic innego jak ją sprawdzić na sobie!
    Zapraszam na mojego bloga, gdzie znajdziesz porady jak wykorzystać drugą szansę mmartnw blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie miałam okazji używać tej maseczki. Może uda mi się ją kiedyś kupić zwłaszcza że to jest już któryś z kolei blog na którym jest polecana.
    Mój kawałek internetu

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie do mnie też krzyczy. Z tym czarnym to może jakiś fetysz być ;3
    Okej, już przestaję żartować. Szczerze chciałabym spróbować tej maseczki, jednak mam wrażenie, że mojej skórze nic nie jest w stanie pomóc ;c
    pozdrawiam
    psychoil.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Niby ze mnie dziecko internetu, a o tym cudzie jeszcze nie słyszałam! Jednak na szczęście, chyba na razie jej nie potrzebuję :)

    Tylko się mnie nie przestrasz, proszę :) Dziwoląg

    Pozdrawiam cieplutko
    Julka.bb

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam tej masce ale sama jeszcze nie miałam okazji jej wypróbować, chętnie skusiłbym się na taki kosmetyk ;)
    Blog Nazywamsięmilena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. I like your blog, its really dope.
    Do you want to follow each other?
    If you want, than follow me, and let me know in comments, so I can follow you back with pleasure.
    We can follow each other on Instagram @andjela.dujovic, let me know in the comments so I can follow you back.

    www.bekleveer.com
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  10. dużo słyszałam o tej maseczce, ale jeszcze nigdy nie używałam ;)
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz, zaobserwujesz xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam o tej maseczce wiele pozytywnych opini! Po Twojej recenzji jeszcze bardziej chcę ją kupić haha
    Obserwuję :) Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze z nią do czynienia, ale po przeczytania tego posta, zastanawiam się nad kupnem :D
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Akurat tej maseczki nie używałam. Aktualnie moim faworytem jeśli chodzi o maseczki jest maseczka z borowiną. Idealnie wygładza cerę :) OBSERWUJĘ!

    Pozdrawiam serdecznie, ^ MÓJ BLOG - zapraszam ^

    OdpowiedzUsuń
  14. Nawet nie wiedziałam o istnieniu tej maseczki.
    Pozdrawiam, kochana.

    Mój kawałek Internetu

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze to nie słyszałam o tej maseczce, a co dopiero używać :D Fajnie, że jest skuteczna, ale to pewnie też zależy u kogo. U jednych zadziała, a innych nie ^^ Moja cera mogłaby byś troszkę lepsza, ale nie mam co narzekać. Bardzo się cieszę, że nie mam trądzika (odpukać)... Pozdrawiam
    ludziesamotni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Już o niej gdzieś czytałam pozytywną opinię, a więc faktycznie robi się o niej głośno. Zniechęca trochę ten ból, no ale żeby być piękną trzeba cierpieć :D Mi też by się taka przydała, z tego co czytam, może również wypróbuję.
    https://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Dużo o niej słyszałam, ale nigdy nie testowałam.
    Mogłaś dodać zdjęcie, gdzie masz już ją nałożoną na twarz :D
    http://tuniemanicciekawego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nawet nie słyszałam o tej maseczce :D
    Mam już jedną wypróbowaną i raczej będę jej wierna ;)
    https://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurde, tyle osób już o niej mówi, że chyba sama muszę ją przetestować.

    Pozdrawiam kochana :*
    http://glamcia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja ją miałam i też trochę bolało mnie ściąganie a tak to jest bardzo fajna :) Zapraszam:
    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie używałam jej, i nawet nie słyszałam. Na szczęście nie posiadam problemów z cerą, więc mi jest niepotrzebna.

    MY BLOG - CLICK!

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy o niej nie słyszałam. Uwielbiam maseczki, więc kupię ją w najbliższym czasie :) Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja niestety mam problemy z trądzikiem, a skoro ta maseczka tak oczyszcza to może po nią sięgnę :)
    poza--granicami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie słyszałam o tej maseczce ;oo Ja na szczęście nie mam problemów z cerą.
    Jak coś mi wyskoczy to smaruję amolem i schodzi ;pp

    aanna-aanna.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy raz słyszę o maseczce, ale wygląda bardzo ciekawie.
    Możesz być pewna, że w najbliższym czasie ją wypróbuję! <3
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie używałam tej maseczki :(
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  27. Już gdzieś słyszałam o tej maseczce, może pora się na nią skusić :) /Kamila
    lifeoftwinss.blogspot.com<---klik

    OdpowiedzUsuń
  28. Słyszałam o niej dużo pozytywnych opinii.

    nonstopyou.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawe, czarnej maseczki jeszcze nie miałam.:)
    tzanetat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawa maseczka, szczerze jeszcze nic o niej nie słyszałam. Nie za fajnie, że jest problem ze ściąganiem, ale jednak czego się nie robi dla piękna! Warto spróbować. :)
    Zapraszam do mnie:
    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Heh, nie tylko ty zadługo siedzisz w internecie :p
    Nie słyszałam o tej maseczce, może pora wypróbować!
    Zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja także dużo, dużo poświęcam czasu na internet. :/ Trzeba kiedyś spróbować! Fajnie, że jesteś z niej zadowolona, oby jak najwięcej tak udanych kosmetyków. ;) Świetna recenzja. :D Arleta

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja o tej maseczce słyszałam wiele razy. Na pewno jeśli będę mieć możliwość zamówię ją, bo jestem ciekawa efektów. Jednak nie wiem jak to będzie ze ściąganiem jej z twarzy.
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
  34. Ani nie słyszałam, ani nie używałam, haha! W sumie efekty mogą być ciekawe :)
    Ja ostatnio obkupiłam się w miliony masek. xD
    http://iam-wiki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. swietnie sie prezentuje ta maseczka :)
    obserwuje i zapraszam :)
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/08/co-zawiera-moja-kosmetyczka-wyzwanie.html

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie maseczka nie działała zbytnio ;)
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  37. Słyszałam o niej wiele dobrego na YouTube, ale jeszcze się nie zebrałam żeby ją kupić. Jak ze wszystkim :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Ciekawa jest ta maseczka, ale mam już swoją ulubioną :)
    https://paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Od dawna na nią poluje ;) Może w końcu ją zamówie ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    https://jagglam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. ciekawa jej jestem!
    Uwielbiam różne maseczki :)
    http://dyed-blonde.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie używałam jej, ale chciałabym przetestować:)

    Jull.pl - klik!

    OdpowiedzUsuń
  42. Chyba sama ją zamówie, od dłuższego czasu chodzi mi po głowie, obserwuję ; )

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Vanillia , Blogger