17:07

Weekend in Prague

Weekend in Prague
Jeśli trzymać się tematów podróżniczych to teraz powinnam wam powiedzieć dlaczego jednak warto przetrwać 10 godzin w autokarze i pomimo dużego zmęczenia nie iść spać gdy tylko zobaczy się łóżko ( a uwierzcie, że było ciężko bo jedyną myślą w mojej głowie było spaaaać)

Ale nie oszukujmy się na wakacje nie jedzie się po to by spać tylko się dobrze bawić, a my i tak nie mieliśmy dużo czasu bo w końcu był to wypad do Pragi na weekend. Szczerze nie wiem po co jechać tam na dłużej bo miasto jest małe i również nie ma tak aż tylu ciekawych rzeczy do zobaczenia. Jednak na pewno nie jest to dobre miejsce gdy chcecie spędzić ciekawie czas ze swoimi znajomymi w końcu to tam jest największy klub w Europie i nawet jest bar gdzie wasze zamówienie przyjeżdża do was ciuchcią (mega czad, polecam) a i bym zapomniała pub gdzie stoliki rywalizują pomiędzy sobą kto więcej wypił piwa, a wszytko pokazane jest na wielkim ekranie (nie wiem jaka jest nagroda dla wygranych, wybaczcie). Oczywiście znajdą się też inne atrakcje jak na przykła muzeum Madame Tussaud gdzie bilet jest śmiesznie tani.

W ogóle dużym plusem Pragi jest to, że jest tania, choć ja w głowie nie umiałam się przestawić na ich ceny i jak widziałam, że coś kosztuje 200 koron to miałam chwilowy atak serca, że wydam tak wiele pieniędzy, a dopiero rozsądek mi mówił że przecież to nie są złotówki.
Gdy pojedziecie do Pragi polecam wam też się rozglądać chyba, że chcecie zacząć swoją podróż od mandatu tak jak to było w naszym przypadku, ja już myślałam, że koniec wycieczki już mogę wracać do domu, ale jak wszytko w Pradze mandat dało się zapłacić i nawet zbytnio tego nie odczuć.
Ogólnie wyjazd do Pragi zaliczam do udanych, kolejna stolica zaliczona, ale nie mogę powiedzieć, że jest to moje ulubione miejsce.
A wy byliście i polubiliście Pragę? 



14:56

Travel advice

Travel advice
Ten post miał wyglądać inaczej, chciałam dać wam rady jak przetrwać długą podróż w autokarze z racji, że miałam taką za sobą, a teraz w czasie wakacyjnym wiem, że wiele z was również będzie tak podróżować. Później jednak stwierdziłam, że te rady są oklepane i nie mówię tu nic odkrywczego, a w końcu to chyba właśnie o to chodzi. Jednak jest jedna rzecz o której muszę wam powiedzieć. Zdaje sobie sprawę, że możecie na to spojrzeć i będzie 'ej, dziewczyno przecież to nic nowego' ale może ktoś tak samo jak ja zawsze podchodził do tej rzeczy z dystansem i nie widział sensu jej posiadania i targania jej wszędzie ze sobą? 


Mowa o totalnym lajf sejwerze... tadam dam dam... poduszka podróżna, rogal, nazywać można jak się chce. Nie wiem co miałam w głowie przez te 20 lat, że zawsze myślałam, że jest to zbędne, ale uwierzcie mi, że nie ma nic lepszego niż taka poduszka zwłaszcza gdy siedzicie 10 godzin w autokarze, a jakiekolwiek próby ułożenia się w wygodnej pozycji kończą się tym, że wszytko was boli, albo nie czujecie połowy ciała. Oczywiście nie jest to rzecz która nadaje się tylko do długich podróży bo równie dobrze możecie zabrać ja ze sobą do samochodu, pociągu, samolotu nawet jak spędzicie tam godzinę - tu po prostu chodzi o wygodę i o to, że gdy znajdzie się wygodną pozycje, głowa nie lata w każdą możliwą stronę i do tego uda wam się usnąć to podróż od razu jest o niebo lepsza. Wiem co mówię. 

Dlatego jeśli macie przed sobą długą podróż autokarem czy czymkolwiek innym to naprawdę polecam zainwestowanie w poduszkę, nie jest to duży koszt, a naprawdę dużo zmienia. 


Chętnie poczytam też o waszych radach na dłuugą podróż, może wszyscy znajdziemy tam kolejną rzecz zmieniającą życie na lepsze ;) 

Instagram - @vanillia96

snap - martaa_ann

22:44

Wibo love

Wibo love
Dziś przychodzę do was z postem o moich trzech ulubionych produktach do ust z wibo. Jak dla mnie najważniejsze przy wybraniu pomadki jest to by nie zniknęła z ust po sekundzie, do tego ładnie wyglądała no i najważniejsze by nie kosztowała dużo - i właśnie te 'wymogi' idealnie spełniają te produkty z wibo


Chyba najbardziej rozsławiona i najmniej dostępna płynna pomadka wibo million dollar nr 1. Jest idealna na co dzień no i do tego jest matowa, co jak dla mnie jest naprawdę dużym plusem bo gdy już 'wejdzie' w usta to nie zostawia po sobie śladów. Jedynym minusem, który zauważyłam to, że naprawdę szybko zastyga dlatego gdy ją nakładamy to musimy się śpieszyć żeby nie wyglądała źle na ustach. Z drugiej strony to też plus bo przez to pomadka jest naprawdę trwała i potrafi być na ustach w idealnym stanie nawet ponad 4 godziny, co za taką cenę jest naprawdę super. 
Wibo million dollar nr 3 raczej nie jest kolorem na co dzień, no chyba, że lubicie duże podkreślenie swoich ust. Jak dla mnie jest idealna na imprezy bo ma żywy różowy kolor, który naprawdę ładnie ożywia naszą twarz. 

Ostatnia jest konturówka, numeru niestety wam nie powiem bo już się wytarł, ale jest to kolejny co dzienny kolor z którym nie da się przesadzić. Jest tańszy o wiele od pomadek co również przekłada się na trwałość bo dużo szybciej schodzi z ust, ale i tak ją wam polecam. Ważne to też używanie jej z pomadką nawilżającą bo inaczej nie wygląda za ładnie i nie rozprowadza się dobrze. 

A wy macie swoje ulubione produkty z wibo?

Zapraszam też na:
instagram - vanillia96
snap - martaa_ann


Copyright © 2016 Vanillia , Blogger