11:23

Dear future me...

Dear future me...
To wcale nie tak, że zamiast się uczyć to oglądam youtuba, ale ostatnio natrafiłam na filmiki 'To my future wife/husband' i one strasznie zainspirowały mnie do zrobienia czegoś podobnego tylko do siebie samej. Jest to lista moich ulubionych rzeczy/obaw/aspiracji/poglądów/planów/radości i wszystkiego innego co przyszło mi do głowy, z zamiarem, że gdy będę to czytać za parę lat to będę mega zadowolona, że udało mi się spełnić wszytko co sobie założyłam, albo sobie przypomnę, że miałam coś zrobić-gorzej jak będę miała z 80 lat i wykonywanie niektórych rzeczy już nie będzie do końca możliwe - choć w bardziej optymistycznej wersji będę po prostu śmiała się z samej siebie! 


Więc droga przyszła Marto,

Gdziekolwiek teraz jesteś i cokolwiek teraz robisz mam nadzieję, że masz się dobrze, a Twoje plany są trochę bardziej ambitniejsze niż oglądanie youtuba i zakupy – choć wcale Cie nie oceniam! Chciałabym Ci też przypomnieć, że pisząc to masz 20 lat, co wcale nie znaczy, że czasem nie zachowujesz się jak dziecko i jeszcze daleko Ci do w pełni ogarniętej życiowo osoby, ale nie przejmuj się podobno takie rzeczy przychodzą z wiekiem. 
Zaczynają od Twojego ulubionego serialu to chyba bym stawiała na pamiętniki wampirów, co nie znaczy, że mam nadzieję, że w przyszłości znajdziesz coś o wiele ambitniejszego. To samo tyczy się m jak miłość – naprawdę mogłabyś już z tym skończyć, bo aż wstyd pisać o tym publicznie. Co do ulubionego zespołu to aktualnie go nie masz, ale wiem, że jak w przyszłości znów jakiś zwróci Twoją uwagę to będzie prześwietny! Bo w końcu pod tym względem jesteś dość wybredna. Zresztą Ty pod każdym względem jesteś dość wybredna - nieważne. 
Kolejne to moje obawy - moją największą obawą jest przyszłość ( pewnie jak połowy ludzi na świecie) więc można powiedzieć, że moją największą obawą jesteś Ty sama. Bo w sumie nie wiem kim jesteś, jaka jesteś i co robisz i w sumie przerażający jest fakt, że nie wiem co się będzie ze mną działo za paręnaście lat, a nawet za rok o tej samej porze, więc mam nadzieję, że nie zbzikowałaś i nie zostałaś samotną panną z tysiącem kotów w ogródku, tylko znalazłaś sobie miejsce na ziemi, otaczasz się wspaniałymi ludźmi i jesteś szczęśliwa. Oraz mam nadzieje, że nie przespałaś najlepszych momentów w swoim życiu i oduczyłaś się spania w dzień, myślę, że ten etap powinnaś już mieć dawno za sobą, w końcu nie masz 2 lat -tak tylko przypominam.


Jejku, jest tak wiele pytań, które chciałabym zadać:
Czy nadal trwasz w swoim postanowieniu, że nie farbujesz włosów? Czy masz teraz jakieś szalone pastelowe kolory i płaczesz za swoim blondem? - tak jak to było już w przeszłości. 
Liczę tylko, że nie zrobiłaś sobie tatuażu, bo pamiętasz, że on działa inaczej niż te z gumy do żucia?
Powiedz, że nie wykupiłaś wszystkich białych bluzek i w Twojej szafie można znaleźć więcej kolorów niż tylko szary, czarny i biały. 
Odwiedziłaś już większość miejsc, które chciałaś? Bo jak nie to NA CO CZEKASZ!?
Spełniłaś swoje największe wyzwanie życia i nauczyłaś się w końcu zamykać jedno oko? Podobno to nie jest takie strasznie trudne, choć pamiętaj - da się z tym żyć!
Skoczyłaś na bungee lub ze spadochronem, nie zabijając się przy tym? (choć gdybyś się zabiła to w sumie nie miałabyś jak tego przeczytać..)
Zdecydowałaś się w końcu stworzyć kanał na yt i być trochę bardziej ogarnięta w dodawaniu postów? Tak to zdecydowanie powinnaś poprawić. 
Mam nadzieję, że pamiętasz, że mając to 20 lat nadal w Twojej głowie było marzenie żeby wystąpić w filmie dłużej niż 2 sekundy więc jeśli nadal nie widać Cie dłużej to nie przejmuj się za pewne masz jeszcze czas - gorzej tylko jak czytasz to w wieku 80 lat, bo wtedy to już raczej za późno - nawet na szalone podróże, więc w sumie mogłabyś mieć to już za sobą. 
Zapewne mogłoby się znaleźć tu jeszcze tysiące rzeczy i pytań, ale chyba powinnam na tym skończyć moje zwierzania w internecie i dać Ci czas na wypełnianie tych punktów które ominęłaś! Oby było ich jak najmniej.
Trzymaj się!

cardigan - diverse
blouse - pimkie
trousers - stradivarius
shoes - H&M
Mam nadzieję, że wam się spodobał mój list do samej siebie i może też kogoś zainspirowałam do zrobienia czegoś podobnego - Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach! :)

FOLLOW ME ON INSTAGRAM
Copyright © 2016 Vanillia , Blogger