17:08

Open Box: Liferia


Pamiętacie jak miesiąc temu pokazywałam wam marcowe pudełko Liferia - link. W tym miesiącu również miałam okazje je otrzymać i tym razem oprócz standardowego pokazywania tego co jest w środku stwierdziłam, że będzie fajnie też pokrótce opowiedzieć wam o tych produktach i jak się sprawują. Pudełko przyszło do mnie prawie tydzień temu i szczerze mogę powiedzieć, że jeszcze bardziej podoba mi się od poprzedniego głównie dlatego, że oprócz produktów pielęgnacyjnych tym razem są też dwa kosmetyczne, których byłam najbardziej ciekawa. Wielkim plusem jest też to, że tym razem znalazły się w nim aż 4 pełnowartościowe produkty, co moim zdaniem za cenę 59zł na miesiąc jest strasznie opłacalne! Dla tych którzy nie wiedzą, to przypomnę, że wszystkie produkty, które znajdują się w pudełkach liferia są produktami naturalnymi. 


Pierwszym produktem, który przyznam, że stosuje codziennie jest rozświetlające serum do twarzy z Nspa. Stosowane może być również jako krem lub rozświetlacz bądź tak jak ja go stosuję czyli baza pod makijaż. W swoim składzie ma między innymi witaminę E, żeń-szeń  i olejek neroli, te składniki głównie sprawiają, że nasza skóra jest nawilżona i wygląda na wypoczętą. Produkt moim zdaniem ma lekko apteczny zapach, ale nie jest to nic złego, bo mnie osobiście nie przeszkadza i myślę, że można się do niego przyzwyczaić. Jego konsystencja jest bardzo lekka i rozprowadza się po twarzy jak marzenie i co najważniejsze wchłania się bardzo szybko i nie pozostawia uczucia lepkiej skóry. Ma w sobie też rozświetlające drobinki, które sprawiają, że skóra wygląda na taką promienną. W połączeniu z podkładem też daje radę bo co najważniejsze podkład się nie roluje ani nie waży w ciągu dnia, do tego mam wrażenie, że wygląda bardziej naturalnie na twarzy. Cena tego produktu za 50ml to 30zł. 


Drugim moim ulubionym produktem z pudełka, który również jest pełnowartościowy to naturalny odżywczy balsam do ciała z olejkiem z dzikiej róży z Cosnature. W swoim składzie ma również olejek z bambassu i masło shea, które idealnie sprawdzają się przy nawilżaniu suchej skóry. Do tego wolny jest od wszelkich parabenów, slsów, sztucznych zapachów, sylikonów, barwników itd. Gdy go zobaczyłam i przeczytałam, że jest w nim róża to pomyślałam, że będzie to najbardziej śmierdzący kosmetyk na świecie, bo nie wiem czy tak macie, ale dla mnie zapach róży w kosmetykach zawsze kojarzy się źle, z kosmetykami starych babć. Jednak tu na szczęście się pozytywnie zaskoczyłam bo balsam ma delikatny słodki zapach, czuć róże, ale nie jest to nic złego. Dla tak leniwych osób jak ja, które nigdy nie używają balsamów bo za długo się wchłaniają albo pozostawiają lepką warstwę ten jest idealnym rozwiązaniem, bo wchłania się w sekundę i nie pozostawia uczucia tłustej skóry. Jego cena za 250 ml to ok. 21 zł. 

Teraz przyszła kolej na kosmetyki, których byłam najbardziej ciekawa, czyli mineralny róż  Rhubarb Wine od Neauty Minerals i bronzer Sunkissed Shimmer z Eartnicity. Dla tych, którzy nie wiedzą to wielką zaletą kosmetyków mineralnych jest to, że są wolne od konserwantów, chemicznych barwników i substancji zapachowych dlatego są idealne nawet dla skóry wrażliwej. W różu znajduje się też tlenek cynku, który posiada właściwości antybakteryjne, lecznice oraz chroni przed promieniowaniem UV. Jeśli chodzi o kolor różu to jest on bardzo delikatny i co najważniejsze matowy, przez co mam wrażenie, że będzie pasował do większości typów urody. Za to bronzer nie jest do końca matowy, nie ma chamskich odbijających światło drobinek za to ma lekko metaliczne wykończenie, które idealnie będzie nadawać się na wakacje. Używać go też można jako cień do powiek. Cena różu, który jest pełnowartościowym produktem to 20 zł za 2 gramy, a za miniaturkę bronzera czyli 0,5 grama zapłacimy 13 zł. 


Ostatnim już także pełnowartościowym produktem w pudełku jest olejek roll-on z Bio Oleo Cosmetics. W tym miesiącu można trafić na trzy rodzaje olejków - arganowy, z awodako, bądź jak w moim wypadku, olejek ze słodkich migdałów. W swoim pudełku znajdziecie też ulotkę na temat magicznej mocy regularnego masażu twarzy - czyli o zaletach wykonywania takiego masażu oraz o tym jak w ogóle go wykonywać. Głównie wykonuje się go palcami, ale olejek, który znajduje się w pudełku ma w sobie metalową końcówkę roll-on, która nam to ułatwia i równomiernie rozprowadza produkt po naszej skórze, czyli zastępuje nam palce i robi całą robotę. Sam ten olejek nie jest tani bo kosztuje 60 zł za 15 ml. Więcej na temat masażu nie mogę wam powiedzieć bo robiłam go tylko raz i to mniej niż 15 minut więc żadnych wielkich efektów na razie nie widzę, ale kto wie może za kilka tygodni zrobię post o tym i dowiecie się więcej. 

Na koniec tak jak miesiąc temu mam dla was kod. Wystarczy, że wpiszecie w komentarzu do zamówienia vanillia_april i to sprawi, że dostaniecie 6 produkt za darmo! W tym miesiącu jest to żel pod prysznic z Apple&Bears, który znalazł się także w poprzednim pudełku. 



45 komentarzy:

  1. Bardzo fajna zawartość tego pudełka najbardziej jestem ciekawa jak sprawdzi się ten olejek z Bio-Oil
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. zaciekawiło mnie to rozświetlające sebum :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam akurat tych produktów :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/05/nowosci-i-ciekawostki.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię ten bronzer :)
    Zapraszam natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Juz widziałam ten box i te mineralki mi się podobają :) Buziaczi :*
    szymkowerobotki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale świetnie, że pudełko jest z naturalnymi kosmetykami. Ten róż i bronzer wydają się być naprawdę fajne. Super ten balsam, ze się tak szybko wchłania. Jak będę miała okazję chętnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tych produktach, jednakże wyglądają zachęcająco :)

    http://istotaludzkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Pudełeczko wydaje się być bardzo ciekawe i pełne dobrej jakości produktów :)

    xclaudia-wojcik.blogpspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawe produkty znajdują się w tym pudełeczku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo osób ma to pudełko, jednak mnie szczególnie nie zachwyca, nie przydały by mi się te produkty. Dla osób które chcą pudełko z pewnością się przyda szósty który mogą otrzymać dzięki tobie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo zaciekawił mnie ten balsam. Głównie z uwagi na czas wchłaniania się :) też jestem leniwą osobą pod tym względem :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna pudełko. Zainteresował mnie mineralny róż.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Najbardziej zaintrygował mnie ten krem z nspa. Chyba będę musiała go przetestować, bo moja twarz(zwłaszcza teraz gdy pora poprawiać oceny) nie wygląda na najbardziej wypoczętą i zdrową :)

    karolinamblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooo nigdy jeszcze jakoś nie słyszałam o pudełko Liferia, bardzo ciekawe perełki Ci się trafiły, najbardziej mnie oczarował ten mineralny róż.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudna zawartość ❤ Bardzo intryguje mnie ten mineralny róż :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej! Świetny post:)

    obserwuje i zapraszam do mnie :
    http://milentry-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. the box is so cool,
    the items are so lovely :)

    with love your AMELY ROSE

    OdpowiedzUsuń
  18. szczerze mówiąc zawartość nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to taki plus i minus takich pudełek, że nie zawsze zawartość może nam się spodobać :)

      Usuń
  19. Całkiem ciekawe te kosmetyki.
    Nie słyszałam wcześniej o pudełkach Liferia.
    Pozdrawiam. :)

    windowofmfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Great post just as your all blog. I think that you are an awesome blogger, and I wish you luck in future! Kisses :* If you want, look my blog and follow me if you like it. <3
    CALLOFBEAUTY
    zrinka_skiljo

    OdpowiedzUsuń
  21. najbardziej zaciekawił mnie ost produkt olejek roll-on, chce taki :D
    Pozdrawiam, zapraszam ♥
    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Mimo tego, ze marek nie znam to z chęcia wypróbowałabym ten brozer, bo obecnie poszukuje idealnego dla siebie
    Www.nixstaystrong.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawie wygląda to pudełeczko! Ciekawie się czytało ;)
    Zapraszam do mnie
    http://aleksandraweronikaplaziak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Balsam do ciała mnie zaciekawił :)
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnóstwo super perełek! :)
    Zaciekawiło mnie to pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajna zawartość :) Olejek z migdałów mam zamiar kupić, ale w celu olejowania włosów :)
    http://gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. nigdy nie mialam stycznosci z ta marka kosmetykow ;p

    http://justemsi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Z chęcią przetestowałabym te serum. :)
    http://justlittlewhiner.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Przecudowne zdjęcia!! :)

    Chcesz dostać długopis z NIEWIDZIALNĄ ściągą? Więcej informacji w najnowyszm poście na moim blogu:
    KLIKNIJ TUTAJ

    Pozdrawiam, Klaudia.

    OdpowiedzUsuń
  30. fajne produkty ale pierwsze o nich słyszę :)

    Wpadnij!
    https://anjaa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Twoje zdjęcia oglądam z wielką przyjemnością <3

    http://kaarollkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. so nice, I like it :)
    Kisses,

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  33. fajna ta edycja! :) też właśnie powoli o nim piszę :D
    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Szczerze, to pierwszy raz słyszę o takim pudełku, ale wygląda bardzo fajnie. Produkty wyglądają ciekawie, tym bardziej, że są naturalne ;)
    http://livetourevel.blogspot.com/2017/05/witam-kochani-juz-za-kilka-dni-minie.html

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten mineralny róż może być ciekawy :) ale wszystkie produkty zapowiadają się świetnie!

    http://roksanafashionist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Ostatnio polubiłam pudełka subskrybcyje. Czekam właśnie na spóźnione majowe od cutebox, którzy niestety kończą swoją działalność :( Jak dla mnie są jednym z lepszych boxów, ponieważ w ich pudełku znajdują się nie tylko kosmetyki (do tego dobrane do rodzaju mojej cery), ale również książka, coś ładnego do domu i coś słodkiego.
    Pudełko z Liferii wygląda bardzo ładnie i kolorowo, aż chce sie je otworzyć i zobaczyć co jest w środku, a są bardzo fajne i przydatne rzeczy :)
    olarey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciekawa zawartość, nie znam tych kosmetyków ale kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo fajnie kosmetyki, ja od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem boxa z tej firmy😏

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Vanillia , Blogger