12:41

Choker | ROMWE

Choker | ROMWE

Dzisiaj przestawialiśmy czas i zdecydowanie czuję, że ktoś ukradł mi tę jedną godzinę, głównie dlatego, że jest już prawie południe, a ja nadal w piżamie leżę w łóżku i nie czuję, że szybko to się zmieni. Cieszę się, że wczoraj załatwiłam wszytko to co było potrzebne jak na przykład byłam na zakupach i nawet zahaczyłam o otwarcie forever21 w Warszawie. Oczywiście nie stałam w milionowym tłumie przed samym otwarciem tylko po to by zgarnąć 30 procent zniżki. Ja raczej ze zwykłej ciekawości poszłam rzucić okiem na ubrania. Ostatnio zauważyłam, że chodzenie po sklepach nie sprawia mi już tyle radości co kiedyś, głównie przez to, że ciężko jest mi znaleźć to co by mi odpowiadało, albo nawet nie chce mi się niczego szukać gdy widzę jak wszytko jest porozwalane lub kolejka do przymierzalni jest tak wielka, że stanie w niej z jedną rzeczą naprawdę nie ma sensu. Coraz bardziej przekonuje się do zakupów przez internet i dziś nawet mam wam do pokazania moją ostatnią zdobycz. 



Jak ostatnio wam pisałam, że nie byłam zbyt przekonana do kabaretek to tak kolejną rzeczą są chokery. Zdecydowanie nie ma nic do tego jak ktoś je nosi, jednak nie widziałam ich na sobie. Dopiero jak przeglądałam rzeczy na stronie Romwe, ta bluzka, którą wam prezentuję na zdjęciach przykuła moją uwagę, do tego stopnia, że w końcu postanowiłam ją sobie zamówić. Co do samego zamówienia to szło do mnie 3 tygodnie, a gdy otrzymałam paczkę to przeżyłam mały szok. W ogóle nie zdawałam sobie sprawy, że rzecz, którą zamówiłam jest crop topem, ale tu wychodzi tylko mój błąd w czytaniu wymiarów. Szczerze mówiąc na początku nie polubiłam mojego nowego ubrania, głównie przez to, że nie czuję się komfortowo jeśli chodzi o noszenie crop topów. 

Top - romwe (klik)
trousers - stadivarius
sunglasses - SH

Dopiero gdy wszytko ze sobą połączyłam stwierdziłam, że nie jest tak źle i nawet polubiłam ten zestaw, warto też zaznaczyć, że bluzka jest naprawdę dobrze wykonana i co najważniejsze nic nie prześwituje. Chętnie poczytam też wasze opinie - koniecznie dajcie mi znać w komentarzach co sądzicie. Będzie mi też bardzo miło jeśli klikniecie w link i podacie cenę bluzki!

Trzymajcie się!

KLIK

23:29

Fishnet

Fishnet

Chciałabym móc napisać, ze w ten weekend była piękna wiosenna pogoda, która aż zachęcała by wyjść z domu i cieszyć się słońcem, jednak jedyne co zapamiętałam z tych dni to jak skutecznie uciekać przed deszczem, albo jak zmieniać swoje plany wraz z pojawieniem się w sekundę ciemnych chmur na niebie. Miało to też swoje plusy jak na przykład przyśpieszony wypad do kina i ogarnięcie małego nieporządku w szafkach, co zawsze jest jakimś drobnym sukcesem. Kolejnym czym mogę się pochwalić jest  to, że nauczyłam się zasad projektowania mieszkań (co oczywiście jest kolejnym cudnym i bardzo potrzebnym na moim kierunku przedmiotem) jednak myślę, że ta wiedza może mi się przydać w przyszłości, ale trochę martwi mnie fakt, że ktoś będzie oceniał moje rysunki, a jeśli mam być szczera to rysowanie nie jest moją mocną stroną, albo inaczej... nie przez każdego może być zrozumiane. 

T-shirt - PLNY
Cardigan - New Look
Trausers - H&M
fishnet - Gatta
Shoes - Adidas

Ostatnio też wszędzie królują kabaretki. Ja jeszcze kilka miesięcy temu nie byłam do nich przekonana i bardziej przypuszczałam, że bliżej jest mi do założenia ich na przebieraną imprezę udając, że będę tańczyć kankana niż na ulicę. Jednak wyszło tak, że po przejrzeniu tysiąca inspiracji na blogach i instagramie stwierdziłam, że wyglądają naprawdę fajnie, głównie połączone z porwanymi jeansami i sama postanowiłam sobie je kupić. Dlatego jeśli jeszcze nie macie dość patrzenia jak każdy nosi teraz kabaretki to ja też je dla was mam! Tym razem w połączeniu z czarnymi spodniami i to bez dziur. Chętnie się dowiem jaka jest wasza opinia o kabaretkach i czy też je nosicie? 

Copyright © 2016 Vanillia , Blogger